wtorek, 22 maja 2018

39. Amoniaczki

Któż ich nie zna... U mnie znikają bardzo szybko, nawet kiedy są jeszcze ciepłe.. Dodatkowym plusem jest fakt, iż mogą leżeć bardzo długo i nic im nie będzie ;-)

* 5 szklanek mąki + do podsypania
* 1 szklanka cukru pudru
* 4 łyżeczki amoniaku
* 250 g masła lub margaryny
* 2 jajka
* 2 żółtka
* 4 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
* cukier do posypania, najlepiej gruby

Wszystkie składniki posiekać nożem na stolnicy, szybko zagniatamy ciasto, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około godzinę. Po tym czasie ciasto dzielimy na porcję, tak by się wygodnie wałkowało. Najlepsza grubość ciasta to około 0,5 cm. Radełkiem lub foremkami wykrawamy ciastka i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każde ciasto smarujemy rozkłóconym białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150 stopni przez około 15 minut, aż ciastka będą lekko zrumienione. 





4 komentarze:

  1. Wykorzystam przepis na dzień matki, moja mama uwielbia takie słodkości :) dzięki za pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetyczne ciasteczka, słyszałam o nich, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam, ale nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć, za co przepraszam. Szanuję swoich czytelników, więc jeżeli masz pytania to napisz do mnie na natsko1993@gmail.com ;)