wtorek, 24 lipca 2018

51. Ciastka z maszynki

Piękne, kruche, maślane ciasteczka wyciskane z maszynki. Gdyby nie moja mama to nie wiedziałabym, że można coś takiego wyczarować ze zwykłej maszynki do mielenia mięsa za specjalną końcówką. 

* 400 g mąki pszennej
* 100 g cukru pudru
* 2 żółtka
* 200 g masła o temperaturze pokojowej
* 2 łyżki kwaśnej śmietany
* ½ łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:
* rozpuszczona czekolada/polewa czekoladowa
* wiórki kokosowe

Wszystkie składniki zagnieść na stolnicy. Nakładać porcjami do maszynki do ciastek i wyciskać podłużne paski. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni przez ok. 15 minut. Udekorować polewą, lub rozpuszczoną czekoladą i posypać wiórkami kokosowymi. 






9 komentarzy:

  1. Uwielbiam ciastka z maszynki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądaja jak kupne <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja babcia kiedyś piekła te pyszności ❤️❤️❤️ Ależ mi smaka narobilas ;D pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowego bloga :)

    http://fitstiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie ciastka :) Apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają obłędnie! U mnie ciasteczka z maszynki robi się tylko na święta, ale może czas najwyższy to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kształt tych ciasteczek od razu przywołuje dzieciństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak byłam mała i Babcia piekła je dla nas na jesienne wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne, muszę sobie foremki w końcu zakupić do tych ciasteczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja babcia dodawała do nich smalec ze skwarkami. Pamiętam ten smak do dzisiaj. Robiła je też z kakao. Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam, ale nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć, za co przepraszam. Szanuję swoich czytelników, więc jeżeli masz pytania to napisz do mnie na natsko1993@gmail.com ;)